wtorek, 25 grudnia 2007

Akcja z kasą – www.cash4action.com



Cash4Action to moje najnowsze odkrycie i, nie ukrywam, jestem z tego odkrycia bardzo zadowolony. Cash4action pozwala ci, podobnie jak wiele innych stron, zarabiać przez wypełnianie ofert. Zazwyczaj polega to na rejestrowaniu się na różnorakich stronach, wypełnianiu ankiet itp. Po wejściu na ich stronę rzuca się w oczy profesjonalna, kolorowa i estetyczna szata graficzna. Zwraca to uwagę na profesjonalizm serwisu, zwłaszcza porównując go z np. MoneyClicks.biz . Ale, przejdźmy do rzeczy.
Pierwszą, najważniejszą cechą strony (trudno określić – pozytywną, czy negatywną) jest konieczność instalacji toolbar'u. Zajmuje on jakieś 200kb, można go dowolnie włączać i wyłączać, zatem nie jest to dużym problemem, ale wiem, że część osób może się to nie podobać. A zatem, klikamy 'Sign Up' i automatycznie Internet Explorer pyta, czy chcemy zainstalować toolbar, my chcemy, po chwili jest gotowe. Potem restartujemy IE, w Widok->Paski narzędzi uruchamiamy toolbar(można też kliknąć na ikonę-logo strony).
Należy się zarejestrować (warto podawać takie same dane, jakie przy rejestrowaniu się na stronach, najlepiej – prawidziwe, sprawdzalne). Nadmienię tutaj, że numer telefonu nie musi być prawdziwy, ale ważne by był podobny, z tej samej strefy numerycznej. Po zarejestrowaniu można z miejsca zacząć zarabiać!
Zostawmy już jednak instrukcję obsługi. Pytanie najważniejsze – ile i jak szybko można zarobić? Odpowiedź brzmi: dużo i szybko!
To największa zaleta tego serwisu. Za pomocą toolbaru wypełnianie ofert jest bardzo proste (wszystkie warte są od 10c to 30c), dodatkowo otrzymujemy 10% zarobków poleconych 1-szego stopnia, oraz 5% poleconych 2,3,4 i 5-ego stopnia! Do tego dochodzi bonusowy 1$ za zapisanie!
Ja sam pierwszego dnia zarobiłem 3$, bez większych trudności.
Dodatkowo oferty akceptowane są natychmiast, dzięki toolbarowi. Wykonujesz, klikasz 'completed' i otrzymujesz pieniądze. Wypłata możliwa jest na konto e-gold, minimum to 5$.
Warto wyrobić sobie dodatkowy adres e-mail, na który będą przychodziły wszystkie badziewne reklamy ze stron, na których będziesz się rejestrować w ramach wykonywania ofert.
Polecam, dużo ofert, prosta obsługa (po instalacji), dużo prowizji od poleconych.

niedziela, 16 grudnia 2007

Popularyzacja bloga – część pierwsza.



Krótki post z moją własną refleksją i swojego rodzaju odezwą do Szanownych Czytelników.

Otóż, po około 2 miesiącach od założenia i stosunkowo niewielkim nakładzie pracy, blog osiąga około 10 wejść dziennie, większość z Google. Zajmuje on pierwsze miejsce pod „Zarabianie przez internet blog”, co mnie niezmiernie cieszy i jeśli któryś z czytelników chciałby tu wrócić, a nie chce mu się pamiętać adresu, tak można go łatwo znaleźć. Do rzeczy, dlaczego o tym piszę? Otóż, daje to pewien obraz o ilości osób odwiedzających strony w czołówce wyszukiwarki pod hasłem „Zarabianie przez internet”, strony w większości będące amatorskimi i nie godnymi uwagi.

Tak czy inaczej, warto się w tym miejscu zastanowić nad popularyzacją strony w polskim internecie. Otóż, z linków do katalogów z prawej strony tak naprawdę widnieję tylko w 2-3. Zostawiłem też linki na paru forach. To wszystko. Zapewne niewiele, ale nic więcej nie przychodziło mi do głowy, choć pewnie wzorem innych, dość biednych stron zapisywać się do TOP-100-Kasa-Kasa-Toplist. Ale nie chciałem.

Teraz, przejdźmy do trzeciej części czyli odezwy do Szanownych Czytelników. Zachęcam do komentowania postów, pisania co się podoba, co nie, co sądzicie o opisywanych tematach. Pokarzcie, w jakim kierunku powinien iść ten blog. Zachęcam również do zapisywania się do RSS, a jeśli ktoś nie umie tego używać, zamawiania aktualnych postów na e-mail (w prawym górnym rogu).

Dopiszcie pod postem, jak, waszym zdaniem, można jeszcze popularyzować ten blog, co powinienem zrobić. Z góry dziękuję.

sobota, 8 grudnia 2007

Krótka rozprawa o polecających i polecanych

Tym razem nieco mniej konkretnie, acz wciąż na ten sam temat.
Polecani, znani również jako 'referals' stanowią podstawę całych internetowych sposobów zarabiania pieniędzy, przynajmniej tych najpopularniejszych sposobów. Wiele stron internetowych (pośrednio również ten blog) opierają się na tym pomyśle. Wiele stron podaje kłamliwe, przejaskrawione informacje, byle tylko ktoś, kto je przeczyta zapisał się do danej strony (tego już ten blog nie robi). Idea jest prosta i sprytna zarazem – samemu zarabiasz stosunkowo mało, z dużą ilością poleconych zarabiasz więcej.

Jak polecać? Dając określony link, np. http://bux.to/?r=Maikl . Ktoś, kto w niego klika i rejestruje się na stronie, automatycznie staje się twoim poleconym i zarabiając dla siebie, zarabia również na twoje konto. Polecający rzecz jasna nic na tym nie traci.

Tu jednak pojawia się zasadniczy problem. Ludzie, nie tylko Polacy, mają często dziwną skłonność do „nie dawania innym zarabiać za nic”. A zatem – nie rejestrują się klikając w link, pomimo że np. dowiedzieli się o stronie od polecającego. Jest to taktyka równie częsta, co głupia. Dlaczego? - o tym za chwilę.

Z powyższego powodu polecający często stosują różne taktyki, by ukrócić ten proceder. Dla przykłady, ukrywają linki polecające pod obrazami na stronie, albo nawet link „www.adbux.org zamiast bezpośrednio do strony, prowadzi do niej, ale już z poleceniem. Sam stosuję obie te taktyki i nie mam zamiaru się tego wstydzić. Według mnie, są one odpowiedzią na zachowania internautów. Niektórzy oferują nawet małe kwoty, w rodzaju 0.10$ za zarejestrowanie się z ich polecenia. Dla mnie ten pomysł zaczyna już zakrawać na groteskę.

Teraz – dlaczego ludzie omijają linki polecające i dlaczego jest to głupie. Otóż, omijanie wynika z ogólnej przypadłości Polaków, by nie dać zarobić innym, samemu nic z tego nie mając. Ma to zapewne źródło w elementarnych cechach charakteru jak zazdrość, zawiść i cwaniactwo. Nie mam zamiaru potępiać takiego postępowania, zamiast tego powiem, dlaczego to głupota.
Otóż, nawet jeśli, wg ciebie, rejestrujesz się bez czyjegoś polecenia i tak ktoś zgarnie prowizję od twoich zarobków. Kto? Tzw. 'premium member' który wykupił na stronie odpowiednią ilość poleconych. Zatem, osoba, która chcąc trochę zarobić poleca ci stronę, nie dostaje ani grosza. Pieniądze zarabia jakaś kompletnie obca ci osoba. Ot i cała filozofia.

czwartek, 6 grudnia 2007

Adbux vs. bux.to - pojedynek gigantów?





Tym razem ponownie zajmiemy się stronami typu PTC (Paid to Click), czyli pozwalającymi zarabiać przez klikanie reklam. A tematem tego postu będą strony nie byle jakie, bowiem dwa największe giganty w tej branży – adbux i bux.to .

Pod tymi krótkimi i być może dość tajemniczo brzmiącymi nazwami kryją się dwie strony płacące za klikanie reklam. Jakiś czas temu, w poście MoneyClicks - zarabiaj przez klikanie reklam pisałem, że moneyclicks.biz płaci lepiej niż Adbux. Tym niemniej, nie jest to tak proste, jak się wydaje. Przyjrzyjmy się bliżej tej dość popularnej stronie.

Www.Adbux.org wita nas miłą dla oka, pastelową i przejrzystą szatą graficzną. Pomimo że w bannerze piszą „Get paid to... shop online, play games, read mail i complete surveys”, żadnych z tych opcji nie udało mi się znaleźć. Właściwie, dla normalnego użytkownika, nie „premium” dostępne są dwa sposoby zarabiania: klikanie reklam i wykonywanie ofert. Zacznijmy od tego drugiego, powiem krótko – nie wchodzi to w grę. Od wykonywania ofert są inne strony, gdzie jest ich więcej i lepiej płacą. Tutaj, choć w teorii można zarobić za nie całkiem sporo (do 10$ za jedną), zazwyczaj samemu trzeba trochę zainwestować, zwykle płacąc kartą kredytową. Na to nie mamy ochoty. Za to klikanie reklam wygląda już znacznie lepiej. Dostajemy od 0.25 (rzadko) do 1 centa za reklamę, czas wyświetlania to zwykle 30 sekund. Dodatkowo, dostajemy 100% tego, co zarobią poleceni, co dla niektórych również może być ważne. Wypłata od 10$ na konto PayPal.
Bux.to (tak, tak wygląda adres!) to według wielu swoisty klon adbux, tym niemniej uważam, że jest równie lub nawet bardziej wart uwagi. Ponownie – prosta, miła dla oka budowa strony, ponownie wypłata na PayPal od 10$. Ponownie 100% poleconych. Tym, co zasadniczo odróżnia bux.to od adbux'a to brak możliwości wykonywania ofert (co mi osobiście nie przeszkadza), oraz to, że wszystkie reklamy są warte 1 cent! Jest ich co prawda o 2-3 mniej niż na adbux, ale i tak bux.to jest w tym pojedynku moim numerem 1.

Warto się teraz zastanowić, na ile opłacalne są te internetowe biznesy. Cóż, jeżeli pracujemy sami, bez poleconych, nie można liczyć na wiele. Spokojnie zarobimy 10 centów dziennie, na każdej ze stron, co miesięcznie daje +/- 3$ za stronę, czyli 6$. 6$ miesięcznie, to jakieś 15 złotych. Więc raczej niewiele, starczy na colę lub piwo, ale na niewiele więcej. Sytuacja zmienia się dramatycznie, gdy mamy poleconych. Każdy aktywny polecony, daje nam 100% swoich zarobków. Zatem, mając, na przykład, 5 poleconych możemy liczyć na... 90 złotych miesięcznie (razem z naszymi 15).
No cóż, to starczy już np. na kartę do telefonu i kilka(naście) gazowanych lub niegazowanych napojów. Tak więc, warto spróbować. Zainteresowanych zapraszam na: www.adbux.org i bux.to !

piątek, 23 listopada 2007

O PayPal'u słów kilka



PayPal to, jak zapewne wam wszystkim wiadomo, serwis obsługujący wszelkie płatności internetowe w tym, co dla nas najważniejsze, w dużej mierze nasze internetowe zarobki.
W tym poście napiszę dlaczego PayPal jest do... kitu i dlaczego mimo to musimy z niego korzystać.
Zakładanie konta PayPal nie powinno nastręczać większych trudności, choć już tu pojawia się pierwszy problem. Użytkownik musi mieć ukończone 18 lat. Jest to pewien problem, ale są dwa sposoby na które można go również obejść. Pierwszy, zalecany, to zapisać konto na swojego rodzica/opiekuna/brata/kuzyna/cokolwiek. Chodzi o to, by była to osoba dorosła i zaufana. Drugi sposób, z oczywistych względów mniej polecany, to zapisać się normalnie, zaznaczając, że jest się osobą dorosłą. PayPal nie będzie tego sprawdzał, możemy żyć prawie spokojnie.
Założyliśmy konto, warto zapamiętać nasz adres e-mail, będziemy go podawać w różnorakich firmach płacących w PayPal.
Wszystko byłoby pięknie, ale pojawia się kolejny problem. Co zrobić z zarobionymi pieniędzmi obecnymi na koncie PP? Należałoby je wypłacić na numer konta w banku, a zatem konto takie jest wymagane. Cóż osoba nie całkiem pełnoletnia może założyć takie choćby w mBanku, co byłoby zalecane. Osoba dorosła nie będzie miała takich problemów.
Co jednak, gdy chcemy wydać te pieniądze w internecie, korzystając z PayPal? Cóż, tu pojawia się mały problem. Otóż, konto musi być zweryfikowane. By zostało zweryfikowane, należy dodać do niego numer karty kredytowej. Co, jeśli ktoś takowej nie ma? Jego problem, PP ma to gdzieś.
Ale ja nie mam gdzieś. Warto wtedy postarać się o wirtualną kartę kredytową, którą zweryfikujemy konto. Wystarczy wpisać w google 'virtual credit card' i pojawi się masa ofert. Zwykle ceny zaczynają się od 25$, ale jeśli ktoś dobrze poszuka, znajdzie takie za 10$ i mniej.
Zapomniałem dodać, że w Polsce niemożliwe jest dodanie pieniędzy z konta w banku na PayPal, a zwłaszcza, gdy konto jest niezweryfikowane.
Podsumowując, PayPal sprawia problemy. Tym niemniej, jest to najpopularniejszy sposób wypłacania pieniędzy w internetowym biznesie, więc chcąc nie chcąc każdy, kto chce spróbować swoich sił w tego typu zarabianiu powinien się o konto postarać. Alternatywą może być www.e-gold.com, który opiszemy kiedy indziej. Czasami jednak firmy obsługują PP, a nie obsługują e-gold i na odwrót, warto zatem zaopatrzyć się w oba.

czwartek, 22 listopada 2007

MyLot - zarabanie za gadanie


MyLot to kolejny całkiem niezły sposób na zarabianie pieniędzy przez internet. Idea jest bardzo prosta: piszesz posty - choćby najbardziej krótkie - i dostajesz za to pieniądze. Jeden post to tylko 0.01$, ale, rzecz jasna, napisanie go nie zajmuje wiele czasu. Dodatkowo, możesz sam(sama) zacząć dyskusję i dostawać pieniądze za ludzi, którzy będą się do niej dopisywać. Na koniec zarabiamy również na poleconych.
Przyjrzymy się MyLot trochę dokładniej...
Na MyLot znajdują się tysiące dyskusji na dziesiątki tematów. Zapisujemy się na stronie www.mylot.com później w swoim profilu odpowiednio wybieramy zainteresowania o których będziemy pisać (i czytać) lub surfujemy bez konkretnego celu. Wszystko w ładnej szacie graficznej i za pomocą przyjemnego interfejsu.
Największe zalety tej strony i tego sposobu zarabiania to:
- Dostajemy pieniądze za całkiem przyjemne zajęcie - pisanie postów.
- Minimum wypłaty to tylko 10$, można odbierać na PayPal.
- Zdobywamy przy okazji wiedzę na najróżniejsze tematy.
Ale, żeby nie było zbyt pięknie są również wady:
- 0.01$ za posta to wciąż nie najlepsza stawka.
- Wymagana jest chociaż minimalna znajomość języka angielskiego.

A zatem, jeśli ktoś jest zainteresowany pisania postów na MyLot odsyłamy do linka http://www.myLot.com?ref=majkel

czwartek, 1 listopada 2007

MoneyClicks - zarabiaj przez klikanie reklam


Tym razem coś, co mogę z czystym sumieniem polecić. Moneyclicks.biz. Pomysł na zarobek tyleż prosty, co popularny – płacą za przeglądanie reklam. W skrócie: klikamy na reklamy, odczekujemy kilkanaście sekund, zarabiamy perę groszy.
Co zatem charakteryzuje MoneyClicks?

Cóż, wchodzimy na www.moneyclicks.biz i naszym oczom ukazuje się strona... dość tandetna. Masa kolorowych reklam, białe tło, jakieś tandetne tabelki... Nie za ładnie. Ale nie szata jest tu najważniejsza przejdźmy do tego, co najbardziej nas interesuje.

Największą zaletą MoneyClicks jest to, ile firma płaci. A płaci sporo. 1 – 0,25 centa za link. Wydaje się to mało, ale linków jest bardzo dużo, a u konkurencji ze świecą szukać lepszych warunków. (np. AdBux płaci np. 0,1 centa!). Dodatkowo, zarabiamy na ludziach, którym polecimy MoneyClicks.
Kolejna zaleta – limit wypłat to tylko 10,00 $. Wypłacamy na PayPal, sposób wygodny dla większości użytkowników.

Mimo że widać, że firma dopiero raczkuje, daje możliwość niezłych zarobków (gwarantują minimum 10c dziennie, łatwo można zarobić znacznie więcej). Zatem, szybka kalkulacja – 10-15 minut roboty – 20c dziennie. Minimum 6 dolarów miesięcznie, plus poleceni. Godne polecenia. www.moneyclicks.biz